Mój wpis na blogu Ze zbocza Tajgetu

Mój tekst na tajget.pl

Na blogu Ze zbocza Tajgetu Łukasz opisuje życie z niepełnosprawnością i walczy z barierami, na które napotykają osoby niepełnosprawne. Na wiele barier napotykają również osoby chore psychicznie, niezależnie od tego, czy ZUS uznał je za pełno- czy niepełnosprawne. Więc napisałam tekst – gościnny wpis na blogu tajget.pl – w którym chciałam przypomnieć społeczności osób z niepełnosprawnościami, że ten problem dotyczy nie tylko osób niepełnosprawnych ruchowo.

Z niepewnością wybrałam się jakiś czas temu na BlogTEJ, czyli poznańskie spotkanie blogerek i blogerów, w trakcie którego można się trochę podszkolić, ale nie ukrywając – najważniejszą częścią są rozmowy w kuluarach, nawiązywanie kontaktów, poznawanie swoich osobistych bohaterów (Agnieszka <3) i osób, z którymi chciałoby się nawiązać współpracę, a przynajmniej zamienić parę słów na ważne i nieważne tematy.

Na fali mojego wpisu na temat pracy osób z zaburzeniami psychicznymi zapytałam Łukasza, jak się sprawa ma w przypadku innych, mniej stabuizowanych niepełnosprawności. Łukasz opisał mi pokrótce zawiłości związane z zapleczem socjalnym dla osób niepełnosprawnych fizycznie i razem doszliśmy do wniosku, że problem utrzymania się przez osoby z jakąkolwiek (czy ruchową, czy psychiczną) niepełnosprawnością jest, istnieje i jest sprawą wspólną dużej grupy ludzi. W związku z tym, celem „integracji środowisk” Łukasz zaproponował mi tekst gościnny na swoim blogu, wprowadzający jego czytelników w tematykę niepełnosprawności psychicznej.

Wczoraj tekst został opublikowany i możecie go przeczytać tutaj: „Na dwóch biegunach„. Jest dla mnie ważny nie tylko z tego powodu, że jest to kolejny coming out, tym razem przed grupą zupełnie obcych mi czytelników, z tematem trudnym i jeszcze opisanym w specyficzny sposób. Jest dla mnie ważny również dlatego, że traktuje o moim problemie z ustaleniem tożsamości po diagnozie.